Skomplikowana sytuacja
Sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowych nadal nie jest jasna, a jeszcze bardziej komplikuje ją wejście w życie pierwszych zapisów rekomendacji T. To pomysł komisji nadzoru finansowego, który ma zapobiegać tworzeniu się tak zwanych złych kredytów. Kolejnym posunięciem knf ma być znowelizowanie rekomendacji S, która ma jeszcze bardziej zradykalizować rynek kredytów mieszkaniowych. Nowela ta ma wejść w życie w 2011 roku. Tak więc klienci tego rynku nie długo cieszyli się – tylko kilka miesięcy - złagodzonymi warunkami kredytów mieszkaniowych. Teraz już raczej nie mogą liczyć na kredyty bez wkładu własnego, czy też bez prowizji. Z pewnością też zmniejszy się popyt na kredyty mieszkaniowe i hipoteczne, a szczególnie na kredyty w obcych walutach, bowiem rekomendacja T w znaczny sposób ogranicza przyznawanie takich kredytów, a ponadto niewiele osób będzie stać na takie kredyt. Póki co banki już zaczynają rywalizować ze sobą o klientów, ale tylko w sektorze kredytów złotówkowych. Marże dla takich kredytów obniżane są nawet poniżej jednego procenta. Problem tylko w tym, że wraz z obniżką marż rośnie wkład własny. Na przykład w ing bank śląski przy kredycie 750 tysięcy złotych drugie tyle kredytobiorca musi wyłożyć w postaci wkładu własnego.
- Znawcy tego rynku twierdzą, że o wiele mniej teraz osób będzie stać na takie kredyty, ponieważ trzeba będzie bardzo dobrze zarabiać, aby zakwalifikować się na taki kredyt. Ponoć jeszcze w bph kredyt mieszkaniowy można uzyskać na zupełnie niezłych warunkach. Od jakiegoś czasu rozglądam się za w miarę korzystnymi warunkami na taki kredyt, dlatego sprawdziłem też ofertę bph kredyt mieszkaniowy i okazało się, że póki co rzeczywiście warunki w tym banku są zupełnie niezłe. Okazuje się bowiem, że w bph kredyt mieszkaniowy udzielany jest na 100 procent wartości nieruchomości, jeżeli jest to kredyt w złotówkach – taki mam zamiar wziąć – i z 30 procentowym wkładem przy kredycie w euro. Ale to nie wszystko, bowiem prowizja w bph kredyt mieszkaniowy i hipoteczny wynosi 3,5% za kredyt w złotówkach oraz 2% w euro. Nie wiem jak sytuacja w opłatach i prowizjach przedstawia się w innych bankach, ale taka jest właśnie w bph – powiedział starający się o kredyt w tym banku.
- Warto wspomnieć, że istnieje możliwość obniżenia wkładu własnego w kredytach złotówkowych – twierdzi pracownik banku – należy tylko spełnić określone warunki. Ze szczegółami najlepiej zapoznać się sięgając po informacje na stronie internetowej banku, można je także uzyskać w terenowych placówkach bph.
Niestety banki nie zawsze przestrzegają procedur oraz umów podpisywanych z klientami i może się to dla nich źle skończyć. Ostatnio pozew zbiorowy przeciwko grupie bree złożył w imieniu kredytobiorców z warszawy rzecznik konsumentów. Jak skończy się ten konflikt nie wiadomo, wiadomo jednak, że banki nie mogą już czuć się bezkarne.