Komentarze
    Maj 2012
    P W Ś C P S N
    « kwi    
     123456
    78910111213
    14151617181920
    21222324252627
    28293031  

    postheadericon Koło się zamknęło

    Koło się zamknęło kredyty finanse raty

    Kryzys sprawił, że załamał się rynek kredytów mieszkaniowych, a wraz z nim cała "mieszkaniówka". Nie ma kredytów – nie ma pieniędzy i nie ma ruchu na rynku mieszkaniowym. Ceny kredytów gwałtownie zaczęły spadać, ponieważ ludzie nie kupowali mieszkań, a nie kupowali, ponieważ banki przestały udzielać kredytów.
    Tylko kredyty mieszkaniowe hipoteczne załatwiały ten problem, bowiem ceny kredytów i tak się nie zmieniały, a ludzie nie mają aż takiej gotówki by kupić kilkudziesięciometrowe mieszkanie. Dlatego sięgają po kredyty. A skoro banki przestały ich udzielać to cały rynek mieszkaniowy załamał się – koło się zamknęło. Zresztą banki nie tylko zaprzestały kredytowania osób fizycznych, ale tak ze firm. Ucierpiały na tym również firmy deweloperskie, bowiem za kredyty budowały mieszkania. Skończyły się kredyty, skończyło się inwestowanie w nowe budowy. Na szczęście sytuacja zaczyna się zmieniać. banki już od początku tego roku złagodziły swoje stanowisko w tej sprawie i powoli zaczęły odblokowywać kredytowanie hipoteczne. Było więc już o wiele łatwiej o kredyty mieszkaniowe hipoteczne, ale warunki pozostały takie same, to znaczy zaostrzone.
    I miał chyba rację, bowiem z ostatniego raportu opublikowanego przez Związek Banków Polskich jasno wynika, że akcja kredytowa rozwija się. Wprawdzie wolno, ale systematycznie. Akcja kredytowa się rozwija, coraz więcej osób zawiera umowy kredytowe z bankami na kredyty mieszkaniowe hipoteczne i na koniec trzeciego kwartału było ich ponad 52 tysiące. Najwięcej, bo aż 76 procent nowych umów kredytowych w trzecim kwartale 2009 roku zostało zawartych w złotówkach. W zasadzie obecna sytuacja kredytowa potwierdziła wcześniejsze informacje specjalistów finansowych o odblokowywaniu kredytowania hipotecznego, tylko, że stawiono wówczas na kredyty w euro, a nie w złotówkach. Wprawdzie przybywa też umów w euro /11,45%/, ale generalnie klienci banków wolą  teraz brać kredyty w złotówkach, chociaż w ogólnym rozrachunku kredyty w obcej walucie jeszcze przeważają / średnia wartość kredytu w trzecim kwartale w złotówkach wynosiła 209 tysięcy złotych, a w obcej walucie 350 tysięcy złotych/. Najczęściej umowy z bankami są zawierane na 30 lat. Czy taka sytuacja oznacza, że mogą wzrosnąć ceny mieszkań, bowiem jak zapewne wiemy w ostatnim okresie mocno spadły? Eksperci od rynku mieszkaniowego twierdzą, że z pewnością ceny mieszkań wzrosną, ale nie aż tak jak to było w 2006 roku. Nadal najdroższe mieszkania są w Warszawie, gdzie za metr kwadratowy trzeba zapłacić średnio 7,853 tys. zł., gdy na przykład w Krakowie za metr kwadratowy płaci się 6, 526 tys. zł., a w  Poznaniu 5, 952 tys. zł.

     

    Loading...

    Leave a Reply

    You must be logged in to post a comment.